sobota, 20 września 2014

Stopy sportowców

   Słysząc słowo sportowiec wyobrażamy sobie od razu kogoś super zdrowego, silnego, bijącego własne rekordy i słabości etc...... Owszem, w wąskiej "uliczce" organizmu tak, a reszta stoi nieużywana albo bardzo mimo używania niezauważana. Tak jak stopy. Sportowcy cierpią na szereg dolegliwości stóp związanych z bezpośrednią, nadmierną i często jednopunktową ich eksploatacją. Co to znaczy. Np: tenisista od szybkich "ruchów bocznych" ciała do przyjmowania i odbijania piłki będzie miał problem nadmiernego rogowacenia skóry w obrębie palucha i poniżej na przyśrodkowej krawędzi stopy; biegacze często mają powiększenie rogowacenia w obrębie przednich punktów podparcia, jak również w miejscach wad stopy (np płaskostopie) jeżeli takie posiada; pływacy znowu narażeni są na szereg chorób lubiących wilgoć- grzybice. Wszystkim tym złym "tworom" - jeżeli uświadomimy sobie, że istnieją - możemy bardzo efektywnie przeciwdziałać. Należy rozpocząć oczywiście od prawidłowej pielęgnacji. Często jak się już wielokrotnie przekonałam regularne wykonywanie zabiegu pedicure potrafi zdziałać cuda. Niestety mężczyźni potrafią być bardzo oporni na takie usługi, ale pochwalam, jest już coraz lepiej i wreszcie dociera do Panów, że to nie żaden wstyd, ujma albo co innego co tylko wymyślają, tylko jest to czysta potrzeba zdrowotna, jak wizyta u stomatologa. Drugim etapem jest pielęgnacja domowa. Polecę tu już nie po raz pierwszy markę Gehwol. Mają w swoim szerokim asortymencie krem dla sportowców, przeciwdziałający pęcherzom, grzybicy, rogowaceniu i innym dolegliwościom. Jeżeli ktoś nie przepada za tą firmą albo nie ma do niej dostępu (jest w aptekach i gabinetach), można pewnie znaleźć jakieś zastępniki w drogeriach. Jednakże wierzę że lepszego nie ma :)








Trzecia podstawowa rzecz u sportowców to odpowiednie wkładki do butów. Nie mogą to być zwykłe wkładki jakich tysiące w sklepach na wieszaczkach. Muszą to być wkładki indywidualne, robione na miarę dla indywidualnego układu stóp, ich problemów, możliwości, obciążeń. Możliwe, że będą w pewnych miejscach podwójnie wzmacniane dla utrzymania odpowiedniej dynamiki pracy stopy, jak również mogą się one różnić do treningów i do użytku codziennego.
   Wszelkimi tematami dotyczącymi stóp powinien zajmować się trener sportowca i zawczasu tak jak w treningu powinien przewidzieć pewne rzeczy. Samemu gdy coś nam dokucza tez szukajmy pomocy. Sportowiec bez zdrowych, niebolących stóp będzie tylko częściowo wydajny.

czwartek, 28 sierpnia 2014

Stopy i Lato 2014

 





 No i kto by się spodziewał, kolejny rok króluje NIEBIESKI. Zarówno perłowy, turkusowy jak i czysty kolor nieba, a i granatem nie pogardzą. Klientki coraz częściej odchodzą od tradycyjnego manicure/pedicure i zamiast klasycznej czerwieni, czy francuskiego wybierają kolory jeszcze parę lat temu niebędące w "dobrym guście". Moda jednak na wszystko się zmienia od ubrań i wystroju wnętrz po końce palców ;). W gabinecie dysponuję około 20-stoma odcieniami niebieskiego i o dziwo używam ich wszystkich. Panie lubią je zarówno na palcach stóp jak i u rąk, możliwe, że kolory uległy wielkim przemianom, bo muszę przyznać, że wyglądają bardzo ciekawie, nie "obciążają", ani "nie zasiniają" pomalowanej dłoni/stopy, co kiedyś było nagminne. Niejednokrotnie natomiast zdecydowanie mocniej podkreślają nadany ładny kształt paznokci, a to wielki plus, a czasami karta przetargowa ;)           

wtorek, 5 sierpnia 2014

Zadarte palce

   Pisałam o rodzajach stóp, ich kształtach, a tymczasem wygląd/kształt/budowa palców również odgrywa ogromne znaczenie. Chcę tu naświetlić temat zadartych palców. Ma je całe szczęście dość ograniczona liczba ludzi. Ich posiadacze przechodzą nie rzadko w związku z nimi wielkie cierpienia, od wrastających paznokci poczynając, a na problemach z dobraniem butów kończąc. Niestety poza zaleceniami prawidłowej pielęgnacji stóp nic nie jesteśmy w stanie pomóc. Na zadartych palcach rosną zadarte paznokcie, zmuszeni jesteśmy krótko je obcinać aby buty na nie nie uciskały sprawiając tym samym ból. Dodatkowo nawet regularnie obcinane paznokcie mają tendencję do wrastania. Polecić można wtedy na stałe stosowanie preparatów/kropli/płynu przeciw wrastaniu. Można go kupić oczywiście w aptece. Co wieczór zakropiona kropla w problemowe miejsce powinna przynieść wyraźną ulgę. Przy zakupie butów należy zwracać szczególną uwagę na wolne miejsce wewnątrz buta w obrębie palców.
   Zadarte palce nie są wadą budowy ani chorobą. I tak jak dla wielu zabieg pedicure może być własnoręczny, bez większego "znawstwa" , tak przy naświetlonym problemie pielęgnacja stóp powinna być mocno przemyślana.

poniedziałek, 28 lipca 2014

Kalendarz księżycowy

   Najpierw przepraszam za przerwę wakacyjną. Każdy jednak, aby zdrowo funkcjonować musi takową odbyć ;).

   Czytający zapyta, co może mieć wspólnego ze stopami kalendarz księżycowy, no i co to jest kalendarz księżycowy? Parę dni temu i ja bym zapytała :). Z kalendarzem zetknęłam się nie raz, a ten sezon "ogródkowy" prowadzę właśnie zgodnie z fazami księżyca i zaleceniami. Niechcący za którymś razem otworzyłam kalendarz nieco inaczej, włączyłam funkcję Kalendarz księżycowy na dziś i jakże wielkie było moje zdziwienie, że oprócz zaleconych bądź niezalecanych prac ogrodniczych były wskazania do zabiegów "paznokciowych", leczniczych, kosmetycznych i wiele innych. Odkrycie moje jest na tyle młode, że niestety nie mogę się pochwalić efektami wykonywania zabiegów we wskazanym czasie. Jednak dzielę się z Wami nowinkami, może ktoś będzie pierwszy ;) ?

A tu link do: księżycowego kalendarza 
specjalnie podaję na dzień 8 sierpnia, ponieważ w ten dzień polecana jest pielęgnacja paznokci :)
obejrzyjcie jakie ciekawe inne zajęcia są wskazane lub zabronione ;)


8 Piątek
Emiliana, Mirona

  • Rosnący
  • Korzeń
  • Koziorożec

Zdrowie i uroda

Dom i ogród

  • dobre plony żniwa
  • przetwory warzywne wekowanie

 

niedziela, 22 czerwca 2014

Zabezpieczenie "przed Vericaust'em"
















  Ponieważ ciągle są pytania i temat nie ma końca, wracam pośrednio do kurzajek i preparatu Vericaust. Lekarze polecają zabezpieczać ciało wokół zmiany/brodawki/kurzajki maścią cynkową. Dla kogoś kto nakłada sobie preparat sam, bądź nie zdaje sobie sprawy z intensywności działania Vericaust'u polecam trochę inne kremy/ maści. Mianowicie Penaten Creme, Nivea Baby, Sudocrem czy Bambino. Zamieszczam ich zdjęcia żeby łatwiej było znaleźć na półce sklepowej. Najlepszy jest Penaten, choć mogą być trudności z dostępem. Kremu Bambino obecnie nie posiadam, ale postaram się znaleźć gdzieś do sfotografowania, opakowanie również w postaci puszeczki. Wszystkie te kremy zawierają tlenek cynku, natomiast ich konsystencja jest ogromnie gęsta, nawet może być kłopot z rozsmarowaniem. Zalecane są przeciw odparzeniom dla dzieci, daje to obraz jak ściśle przylegają do skóry aby ją ochronić. Polecam nakładać je patyczkiem higienicznym w wielkim nadmiarze. Zabezpieczenie 100%. Lekko się zgapiłam, bo miałam pacjentkę, u której tym płynem usuwamy drobniutkie odciski, obiecuję zrobić zdjęcie jak wygląda pełne zabezpieczenie.

A oto obiecane zdjęcia zabezpieczenia skóry zanim użyje się płynu Vericaust:



piątek, 13 czerwca 2014

Pumeks, tarka- tarka kontra pupeks, co wybrać....

 





 Nie po raz pierwszy czyjś komentarz staje się inspiracją do kolejnego tematu. Tak i dziś pod wpływem "zapytania" pomyślałam, że przecież nigdy nie opisywałam różnic ani powodów dla których mielibyśmy wybrać tarkę zamiast pumeksu. Różnice są dwie: 1) wygląd/budowa 2) cena.
Pumeks prawdziwy lub sztuczny, to tak jakby skamieniała gąbka, pełna niezliczonej ilości otworków i kanalików. Dzięki swojej twardej konsystencji ma świetne właściwości ścierne, ale jednocześnie otworki pumeksu wypełniają się ścieranym naskórkiem i innymi "niespecjalnymi elementami". Z czasem i to dość krótkim pod wpływem wilgoci wewnątrz pumeksu zachodzą procesy między innymi gnilne i namnażania obecnych w nim bakterii. Nie trzeba mieć wielkiej wyobraźni, żeby to "zobaczyć".
Tarka natomiast to sztucznie uzyskane powierzchnie ścierne, przeważnie o dwóch grubościach, na wygodnej i funkcjonalnej rączce. Może być niby papier ścierny lub np ceramiczna. Dość długa rączka ułatwia użycie osobom mającym problemy ze schyleniem się, a dwie grubości pomagają doprowadzić problematyczne stopy do idealnej gładkości. Czyszczenie tarki jest bardzo proste, nałożyć na tarkę odrobinę mydła w płynie i pod strumieniem wody wyszorować szczoteczką, jeżeli nie posiadamy środka dezynfekcyjnego wystarczające będzie polanie tarki co kilka myć wrzątkiem.
   Problemem przeważnie jest 2) różnica- cena, z reguły pacjenci wybierają tańszą wersję, czyli niestety pumeks. Rynek jest tak bogaty w produkty kosmetyczne jak i akcesoria do pielęgnacji, tak że na prawdę można wybrać coś sensownego. Często osoby starsze trudniej się przestawiają na nowsze "trendy". Może trzeba im dopomóc prezencikiem "tarkowym". Może porozmawiać. A tymczasem porządna tarka niejednej osobie posłuży kilka lat, cena w tym momencie nie będzie miała znaczenia/nie powinna mieć znaczenia, gdyż ilość zużytych pumeksów przez ten czas będzie kosztowała zdecydowanie więcej niż jedna porządna tarka.

piątek, 6 czerwca 2014

Bielejące/ łuszczące się panokcie u stóp

   Zjawisko lekkiego łuszczenia się i bielenia nawet ponad połowy powierzchni paznokcia zaobserwowałam tylko u kobiet. Efekt taki jest wywołany ciągłym malowaniem paznokci. Producenci lakierów prześcigają się w zapewnieniach o odżywiającym działaniu podkładów, zabezpieczeniach itd, nie ulega jednak najmniejszej wątpliwości, iż po nałożeniu lakieru paznokieć jest "zaklejony", bez dostępu powietrza i światła. Przy kolejnych zabiegach pedicure lakier jest zmywany i nakładany kolejny, tak że paznokcie nie mają ani chwili wytchnienia. Ulegają przesuszeniu i to tak wielkiemu, że zaczynają wyglądać na chore, są łamliwe i nieestetyczne. Aby zapobiec temu zjawisku polecam pacjentkom przerwę w malowaniu na okres zimowy, optymalna wersja to malowanie w miesiącach "klapkowych", a pozostawienie bez malowania gdy nosimy obuwie kryte. Jednak nie każdemu się ten pomysł podoba. Co wtedy?
Podczas pielęgnacji paznokci "chorą-uszkodzoną" warstwę paznokcia spolerowuję. Jest to bardzo cienka warstwa, więc szybko uzyskujemy pożądany efekt. Na "czysty" paznokieć przed pomalowaniem nakładam odżywkę, czy ona faktycznie działa odżywiająco- nie wiem, na pewno ochroni paznokieć przed przebarwieniami po nałożeniu lakieru kolorowego. Dodatkowo doda sztywności paznokciom, co będzie niezbędne podczas regularnego spolerowywania paznokci, staną się one po prostu cieńsze i kruchsze.
   Jak widać nawet w tak błahej "sprawie" jak malowanie paznokci należałoby zachować umiar i zdrowy rozsądek.Dobrym rozwiązaniem myślę, że mogłoby być stosowanie tygodniowych przerw między malowaniami, a w tym czasie odżywianie paznokci kremami do tego przeznaczonymi. Np. tydzień przed umówionym zabiegiem pedicure, lub kilka dni wcześniej niż sami sobie w domu taki zabieg przeprowadzimy- zmywamy lakier i prowadzimy krótką kurację "paznokciową".

W poście tym opisałam problem bielejących i łuszczących się paznokci w jego bardzo płytkiej powierzchniowej warstwie. Jeżeli takie "zjawisko" występuje w całym paznokciu, w całej jego grubości, a do tego paznokieć zgrubiał, należy podejrzewać chorobę paznokcia/paznokci i należałoby pójść do dermatologa. Może to być grzybica paznokci ale nie musi, jest parę innych schorzeń dających podobne objawy. Postaram się w przyszłości napisać również i o tym problmie.