wtorek, 28 sierpnia 2018

Grzybica paznokci- leczenie







    Grzybica paznokci była już tematem postu. Ponieważ temat wciąż powraca, a jak to najczęściej bywa największe odkrycia są kwestią przypadku, tak i tu przypadkiem odkryłam najtańsze i najzdrowsze lekarstwo na tę chorobę i chcę się z Wami tą wiedzą podzielić. Wcześniej nie miałam pełnej dokumentacji fotograficznej, jedynie relacje pacjentów, ale doczekałam się i własnych zdjęć.  Otóż słyszałam, że olejek eteryczny z drzewa herbacianego, który był bohaterem poprzedniego posta walczy również z grzybami. Zaleciłam jego stosowanie u kilku moich pacjentów, a jedna osoba wyraziła zgodę na publikację zdjęć. Kolejno 1 przedstawia najstarszy moment od którego rozpoczęliśmy kurację, następnie 2,3 to kolejne miesiące. Zdjęcie nr 4 to stan w czwartym miesiącu stosowania olejku (jeden raz dziennie- na noc), wyraźnie widać wycofanie się stanu chorobowego, paznokieć nabiera właściwego koloru, zaczął rosnąć. Prawdopodobnie za miesiąc przy kolejnej wizycie paznokieć będzie „jak nowy”. Oczywiście zrobię zdjęcie i dodam do postu. Jednocześnie odsyłam wszystkich zainteresowanych do lektury postu o tymże olejku  http://zdrowenogi.edu.pl/olejek-z-drzewa-herbacianego-lekarstwo-na-wiele-problemow/  . Musicie Państwo pamiętać, że olejek musi być czysty eteryczny, a nie zapachowy. Sam olejek nie jest drogi, to wydatek rzędu 36zł pojemność 15ml. Konsultowałam się z lekarzem, który potwierdził czas kuracji, że pełnego efektu możemy spodziewać się po około 6-ciu miesiącach.

niedziela, 6 sierpnia 2017

Pedicure rybkami



   Możliwe, że dla wielu tytuł nic nie mówi, lub wywołuje dziwne skojarzenia, ale tak, od dawna już istnieje pedicure i manicure rybkami/rybkowy. Polega on na zanurzeniu stóp lub rąk w specjalnie do tego przystosowanych akwariach, w których pływają setki małych rybek. Rybki te- brzany ssące (bezzębne ;) ) żywią się martwym naskórkiem, więc jak tylko stopy do nich "dotrą"- zaczynają swoją pracę :D . Przed zabiegiem stopy/ręce są myte i dezynfekowane. Mimo to twierdzi się, że zabieg taki może przyczyniać się do przenoszenia chorób, np żółtaczki C i wiele innych. Również jest wiele przeciwwskazań do takiego zabiegu. Od grzybicy, kurzajek, stopy cukrzycowej, po zadrapania, rozrusznik i niestety wiele innych. Tak więc zabieg- chyba dla "odważnych". Ktoś skorzysta ? ;)



wtorek, 22 marca 2016

Złuszczające maski do stóp





    Od jakiegoś czasu w aptekach, drogeriach można kupić złuszczające maski do stóp w postaci skarpetek. Opakowanie zawiera szczelnie zamkniętą parę skarpetek, "a' la gumowych", uniwersalnego rozmiaru. Aby nie doszło do wyschnięcia zawartych wewnątrz mokrych składników,  są one zaklejone w miejscu mankietów. Aplikując, rozrywamy mankiet i wsuwamy stopę do skarpetki. Maskę trzymamy od 60-90 minut. Efekt w postaci silnego złuszczania pojawia się po kilku dniach. Niektórzy nie przyjmują do wiadomości ;) co to jest intensywne złuszczanie, mianowicie skóra odchodzi kawałkami jak na ugotowanej fasoli jaś. Na pewno nie jest to czas na eksponowanie stóp w klapeczkach czy sandałkach. Złuszczanie będzie trwało około tygodnia, dobrze było by w tym czasie intensywnie nawilżać skórę stóp, albo nawet zastosować maskę nawilżającą. Odchodzące kawałeczki skórek są suche i się niestety zaczepiają :/ . Nie stosowałam tych skarpetek osobiście (jakoś nie mam do czego ;) ) , tylko opisuję efekt widoczny na moich klientkach. Nie wszyscy są zadowoleni z intensywności zabiegu. Miejsca szczególnie zrogowaciałe niestety nie wszystkim zniknęły.... a reszta miękkiej skóry "pierzyła" się długi czas. Zastanawiałyśmy się, czy nie rozerwać jednej skarpetki i przyłożyć ją tylko do miejsc zrogowaciałych. Nie stosowałam innych skarpetek niż Dermo Pharma +, były najbardziej dostępne. Natomiast słyszałam o lepszej efektywności skarpetek Purederm, ale te należy zamawiać przez internet. Użytkowniczki zachwalały je, że skóra stóp po nich jest jak u niemowlaczka. Pewnie przy pierwszej okazji wypróbuję. Jak na tak intensywne działanie produkt jest stosunkowo tani, tak że każdy może choć raz wypróbować, szczególnie teraz w okresie "przedklapkowym" ;)  Ceny oczywiście zależne są od aptek i drogerii i wahają się średnio od 10-20 złotych. Zapraszam do dyskusji i uwag  w temacie złuszczających skarpetek. Chętnie posłucham nowości :)

wtorek, 28 lipca 2015

Obcinamy paznokcie u dzieci




 



  Już jakiś czas temu napisałam post ogólny o obcinaniu paznokci, uwzględniając również w nim dzieci. Jednakże niedawno miałam okazję zobaczyć jak mamy rozumieją co się im przekazuje. I niestety ciągle te paznokietki obcinane są za krótko. Nad postem zamieszczam zdjęcie dłoni i stóp tuż po obcięciu paznokci. Paznokci nie obcinamy do końca, bez względu czy to jest dziecko czy dorosły. Za krótkim obcinaniem zniekształca się płytkę paznokciową, a w przypadku dzieci regularnym za krótkim obcinaniem nie pozwala się w ogóle w pełni wykształcić płytce paznokciowej, szczególe ważne u dziewczynek, bo można "chcąc dobrze" oszpecić .......
Jeżeli są mamy, które szczególnie boją się o higienę, bo nie wiem jakie inne mogło by być tłumaczenie tak krótkiego obcinania, to proszę obcinać po prostu częściej, a do mycia rączek używać mydełko antybakteryjne. Jeżeli chodzi o paznokcie stóp, obcinając za krótko, oprócz zniekształcania wywołamy wrastanie paznokci.

wtorek, 10 marca 2015

Fingersy- Five fingers- buty do biegania,ciekawe czy śmieszne, modne czy zdrowe...






  Od jakiegoś czasu na rynku obuwniczym pojawiły się buty pięciopalczaste, szczególnie zalecane do aktywności fizycznej, a w szczególności do biegania. Zapewniani jesteśmy o wspaniałym wpływie tych bucików na nasze stopy, a co za tym idzie-na nasze ciało. Czy jest to zdrowy produkt czy kolejna moda na sportowe "dodatki"?
Chcąc dokonać jakiejkolwiek opinii, zasięgnęłam wiedzy z wielu źródeł, sama fingers'ów nie posiadam, więc trudno mi jak tematy w poprzednich postach opisywać z własnego doświadczenia.
Może trochę historii. Buty pięciopalczaste stworzono z myślą o żeglarzach, pokład jest śliski i często naraża stopę na urazy. Stworzono wiec buty, które są antypoślizgowe, dopasowują się do stopy i w żaden sposób nie ograniczają czucia podłoża. Szybko buty ewoluowały, firma produkująca fingersy szybko dostosowała się do zainteresowań i potrzeb klientów i stworzyła linię do biegania BIKILA. Na pewno buty te nie ograniczają stopy w żaden sposób. Pozwalają na naturalny jej układ, jakby była boso. Nawet odczuwanie podłoża jest dość "dokładne". Materiały, z których są wykonane owe butki są najwyższej jakości, oddychają, nie obcierają, są lekkie jak piórko, jedynie początkowo pojawia się nieprzyjemne poczucie drażnienia pomiędzy palcami, które dość szybko znika. Jednak czy tak lekkie i "naturalne" buty są zdrowe? Nie dla wszystkich. Stopa dzięki uzyskanej wolności nie ma amortyzacji i "trzymania" przez but. Dla osób z nadwagą lub początkujących biegaczy zbyt mocno obciąży przodostopie, a i zaawansowani sportowcy powinni stopniowo przyzwyczajać stopy do "pięciopalczaków". Deszczowej pogodzie trochę nie podołają ;) .
Ceny butków, po średniej orientacji na rynku od 149zł-500zł. Jak już wielokrotnie zauważyłam, nie ma ona w zasadzie znaczenia, bo ktoś kto będzie je chciał i tak je kupi. Chętnie wypróbowałabym je jako kapcioszki ;) lub do prac w ogrodzie.
A Wy używacie Five fingers'ów? Jakie wrażenia?

niedziela, 28 grudnia 2014

Masaż stóp

   Dziś trochę przyjemności :) . Masaż stóp. Dla jednych będzie wielką przyjemnością, a dla "łaskotliwych" straszną karą ;). Nasze stopy, jakże spracowane "zwykłym" chodzeniem bardzo lubią być zadbane. Oprócz zabiegów pielęgnacyjnych możemy sprezentować im masaż. Zawsze lepiej profesjonalny u specjalisty (nie powinien kosztować drogo) , lecz i samemu możemy je pomasować. "Łaskotliwym" na pewno będzie łatwiej i przyjemniej. Masaż zaczynamy od dokładnego rozsmarowania oliwki na całych stopach, krążymy ósemki od palców do pięt. Po około minucie możemy zacząć rozcierać palcami obu rąk "mięsiste miejsca". Może ktoś z branży uśmiechnie się na to sformułowanie, ale naprawdę, pacjenci różnie rozumieją pojęcie kłębików itd. Mówiąc o mięsistych miejscach mam na myśli "poduszeczki" pod palcami i zewnętrzną krawędź stóp. Rozcieranie to może potrwać nawet 3-4 minuty. Dla szerszego działania masażu, przechodzimy z ruchami rozcierania na wierzchnią stronę stopy. Okalamy kostkę boczną i przyśrodkową i kolistymi ruchami rozcieramy ścięgna prostowników palców (wierzch stopy od palców w kierunku łydki). Możemy również poruszać rozluźnioną stopą, krążyć kółka całą stopą i poruszać kośćmi śródstopia (przedłużenie palców w głąb stopy). Zakańczamy ponownymi ósemkami całych stóp jak również głaskaniem- można je porównać do poprawiania niewidocznej skarpetki na stopach. Masaż stóp- podstawowy z reguły trwa około 15 minut. Im masażysta wprawniejszy tym mniejsze łaskotki odczuwa osoba bardzo wrażliwa na nie. Zamiast oliwki można użyć oczywiście rozmaitych kremów, balsamów, maseł, lecz one szybko się wchłaniają w trakcie masażu i co chwilę trzeba dokładać co jest mało komfortowe zarówno dla masującego jak i osoby masowanej.
Działanie masażu stóp jest bardzo szerokie. Od miejscowego odżywienia skóry, poprawienia ukrwienia, do ogólnoustrojowego. Stopy są zaopatrzone w tysiące receptorów odpowiadających naszym narządom wewnętrznym, mięśniom. Odpowiednio pobudzane receptory mogą przynieść działanie lecznicze, ale to już opiszę w temacie : Masaż reflektoryczny stóp. Masaż klasyczny chcąc nie chcąc również pobudza te receptory, dzięki czemu po zabiegu powinniśmy się poczuć rozluźnieni i wypoczęci.

c.d ostatniego posta

   Krótko ujmując kuracja pomaga, zdjęcia nie zrobiłam, ale wielkość odcisków maleje, bardzo powoli, ale jednak. Niestety marna to pociecha w tym przypadku, gdyż wada stopy i wiek Pani są tak bardzo zaawansowane, że nie zmienia to bolesności miejsc :( . Nacisk ciała jest na tyle duży, że jedyną alternatywą jest zabieg operacyjny korygujący wadę stopy. Pani nie chce słyszeć o operacji, a i jej wiek pewnie znalazł by przeszkody w realizacji. Smutne.